|
|
.:Andrzej Migda: "Zdobywanie ziemi."
Andrzej Migda jest pastorem zboru "Nowe Jeruzalem"
Kościoła Bożego w Chrystusie w Nowym Sączu.
Materiał ten jest zapisem słownym kazania wygłoszonego podczas nabożeństwa Społeczności Chrześcijańskiej Nowe Jeruzalem w Nowym Sączu
Zdarza się, że ludzie przychodzą na nabożeństwo przygotowani, modlą się zgodnie ze Słowem Bożym, w taki sposób, w jaki Bóg tego oczekuje, a jednak nie przychodzi odpowiedź na modlitwę. Czasem odpowiedź nie przychodzi, dlatego że diabeł przejął zwierzchność na danym terenie i zatrzymuje ją.
Kiedy Daniel się modlił, Bóg natychmiast odpowiedział na jego modlitwę, musiał jednak czkać 21 dni zanim odpowiedź do niego dotarła. Księga Daniela opisuje walkę, toczącą się w Niebie. W opisie tym widzimy wyraźnie, że istnieje hierarchia zwierzchności ponad różnymi miejscami i że nie każdy anioł jest w stanie ją pokonać.
Musimy zadać sobie pytanie, co powoduje, że diabeł ma prawo do jakiegoś miejsca?
Często śmiano się ze mnie, chodziłem bowiem do mieszkań ludzi, którzy o to prosili, modliłem się o nie, wyganiałem jeśli było trzeba demony, oraz namaszczałem olejem ich mieszkania. W taki właśnie sposób w dziejach Izraela zdobywano i poświęcano terytoria, przez namaszczenie, które było symbolem obecności Ducha Świętego.
Nawet po opuszczeniu mieszkania przez odwiedzających nas ludzi nadal możemy wyczuć zapach ich perfum lub wody kolońskiej. W ten sam sposób bywa, że ktoś "zostawia" po sobie swoją zwichniętą duchowość. Zwierzając nam się ze swoich problemów, czuje się często lepiej, ponieważ "zostawia" je na naszym karku.
Po takich odwiedzinach zastanawiamy się, czemu mamy niedowład duchowy, przez następnych kilka dni. Często jest to wynikiem brania przez nas na siebie ciężarów, które powinny być oddane Bogu.
Szatan jest władcą tego świata, a jeżeli jest władcą tego świata to może z nim zrobić to, co chce w granicach władzy, która mu została udzielona w wyniku naszego grzechu.
Wiemy, że Bóg jest władcą wszechświata, ale nie zmienia to faktu, że Bóg
pewne rzeczy powiedział i obliguje Go to do wypełnienia ich, On się nie zapiera swoich słów. Bóg nie jest związany naszą złą interpretacją Jego Słowa. Raczej to my musimy szukać dobrej i właściwej wykładni. Jeżeli Bóg uczynił inaczej niż mi się wydaje, że powinien zrobić, to znaczy, że myliłem się i muszę szukać rozwiązania w inny sposób.
Kiedyś jednemu z uczonych zadano pytanie, co zrobi, jeżeli matematycy dowiodą na podstawie jakiegoś wzoru, że Bóg nie istnieje. Miał powiedzieć:" Poczekam aż wykażą swój błąd."
500 lat temu ludzie byli zobligowani do tego, chociaż mieli wątpliwości żeby głosić, że Ziemia jest płaskim spodkiem opartym na paru żółwiach. Jeżeli ktoś się temu sprzeciwiał, płonął na stosie. Trzeba było poczekać wiele lat, aż uczeni dostrzegą swój błąd.
Jeżeli w tym momencie wydaje nam się, że wiemy, w jaki sposób Bogu wolno się zachowywać, a w jaki nie powinien to uważajmy, wszak pycha chodzi przed upadkiem.
Jan. 12:31
Teraz odbywa się sąd nad tym światem; teraz władca tego świata będzie wyrzucony.
Łuk. 4:1-13
1. A Jezus, pełen Ducha Świętego, powrócił znad Jordanu i był wodzony w mocy Ducha po pustyni,
2. I przez czterdzieści dni kuszony przez diabła. W dniach tych nic nie jadł, a gdy one przeminęły, poczuł głód.
3. I rzekł do niego diabeł: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz kamieniowi temu, aby się stał chlebem.
4. A Jezus mu odpowiedział: Napisano: Nie samym chlebem człowiek żyć będzie.
5. I wyprowadził go na górę, i pokazał mu wszystkie królestwa świata w mgnieniu oka.
6. I rzekł do niego diabeł: Dam ci tę całą władzę i chwałę ich, ponieważ została mi przekazana, i daję ją, komu chcę.
7. Jeśli więc Ty oddasz mi pokłon, cała ona twoja będzie.
8. A odpowiadając Jezus rzekł mu: Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu będziesz służył.
9. Potem zaprowadził go do Jerozolimy i postawił go na szczycie świątyni i rzekł do niego; Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół;
10. Napisano bowiem: Aniołom swoim przykaże o tobie, aby cię strzegli,
11. I na rękach nosić cię będą, abyś nie uraził o kamień nogi swojej.
12. A Jezus, odpowiadając, rzekł mu: Powiedziano: Nie będziesz kusił Pana, Boga swego.
13. A gdy dokończył diabeł kuszenia, odstąpił od niego do pewnego czasu
Diabeł kusił Jezusa mówiąc:" Moje są te wszystkie królestwa, mogę z nimi zrobić, co mi się podoba, pokłoń mi się, a ja ci dam władzę nad nimi."
Nic więcej, oddaj mi tylko jeden pokłon. Diabeł zdawał sobie sprawę, do kogo mówi. Jezus zdawał sobie sprawę, komu odpowiada. Ale na nasz użytek nas, którzy będziemy to czytać; ewangelista opisał to w ten właśnie sposób. Jezus jako Bóg mógł popatrzeć tylko na diabła i nie byłoby tego dialogu. Powiedziałby:"Idź precz" i koniec. Jezus pragnie jednak abyśmy z tego opisu wyciągnęli pewną naukę. Cały świat jest pod panowaniem złego.
1 Jan. 5:19
My wiemy, że z Boga jesteśmy, a cały świat tkwi w złem.
Tkwić w czymś to znaczy być w czymś tak mocno, że trudno jest się wyrwać. Ziemia ciągle pozostaje pod przekleństwem.
1 Moj. 3:17
A do Adama rzekł: Ponieważ usłuchałeś głosu żony swojej i jadłeś z drzewa, z którego ci zabroniłem, mówiąc: Nie wolno ci jeść z niego, przeklęta niech będzie ziemia z powodu ciebie! W mozole żywić się będziesz z niej po wszystkie dni życia swego!
Ziemia została przeklęta, a to przekleństwo nigdy nie zostało cofnięte. Jeżeli ktoś ma co do tego wątpliwości, to polecam spacer na najbliższy cmentarz, gdzie można oglądać skutki tego przekleństwa lub do najbliższego szpitala położniczego by usłyszeć, że kobiety (nie wyłączając chrześcijanek) nadal w bólach rodzą swoje dzieci.
Nasz grzech potęguje działanie tych przekleństw.
1 Moj. 4:10-12
10. I rzekł: Cóżeś to uczynił? Głos krwi brata twego woła do mnie z ziemi.
11. Bądź więc teraz przeklęty na ziemi, która rozwarła paszczę swoją, aby przyjąć z ręki twojej krew brata twego.
12. Gdy będziesz uprawiał rolę, nie da ci już plonu swego. Będziesz tułaczem i wędrowcem na ziemi.
Jer. 44:19-22
19. A jeżeli spalamy kadzidło królowej niebios i wylewamy dla niej ofiary z płynów, to czy czynimy to bez zgody naszych mężów, że wypiekamy dla niej ciasta, z kształtu do niej podobne, i wylewamy dla niej ofiary z płynów?
20. Na to rzekł Jeremiasz do całego ludu, do mężczyzn i kobiet, i całego ludu, którzy dali mu taką odpowiedź:
21. Właśnie to spalanie kadzidła, którego dokonywaliście w miastach judzkich i na ulicach Jeruzalemu, wy i wasi ojcowie, wasi królowie i wasi książęta, i lud pospolity, wspomniał Pan i to wziął sobie do serca!
22. Pan nie mógł tego dłużej znosić z powodu złych waszych uczynków, z powodu obrzydliwości, które popełnialiście, i dlatego wasza ziemia stała się pustkowiem, przedmiotem grozy i przekleństwa, bez mieszkańców, jak to jest dzisiaj.
W wyniku przekleństwa rzuconego na miasto, Babilon będący wspaniałą stolicą potężnego imperium przestał istnieć.
Jer. 50:39
Dlatego osiądą tam dzikie zwierzęta z szakalami i zamieszkają w nim strusie; i już nigdy nie będzie zamieszkany ani zaludniony po wszystkie pokolenia.
W księdze Kapłańskiej znajdziemy zapisane błogosławieństwa płynące z posłuszeństwa Bogu.
3 Moj. 26:1-4
1. Nie będziecie czynili sobie bałwanów, ani stawiali sobie podobizny rzeźbionej, ani kamiennych pomników, ani też umieszczali kamiennych obrazów w ziemi waszej, by im się kłaniać; gdyż Ja, Pan, jestem Bogiem waszym.
2. Będziecie przestrzegać moich sabatów i czcić moją świątynię; Jam jest Pan.
3. Jeżeli będziecie postępować według moich ustaw i przestrzegać moich przykazań i je wykonywać,
4. To dam wam deszcze w swoim czasie właściwym, a ziemia dawać będzie swój plon i drzewo polne swój owoc.
Zaraz jednak po tych słowach zapisane są przekleństwa dotyczące nieposłuszeństwa.
3 Moj. 26:14-20
14. Ale jeżeli nie będziecie mnie słuchać i nie będziecie wypełniać tych wszystkich przykazań,
15. Jeżeli wzgardzicie moimi ustawami oraz jeżeli będziecie odczuwali odrazę do moich praw i nie będziecie wypełniali wszystkich moich przykazań, podważając moje przymierze z wami,
16. To i Ja uczynię wam to: Nawiedzę was trwogą, wycieńczeniem i gorączką, które wyniszczają oczy i trawią życie. Daremnie będziecie siać swoje ziarno, bo zjedzą je wasi nieprzyjaciele.
17. I zwrócę moje oblicze przeciwko wam, i będziecie pobici przez waszych nieprzyjaciół. Panować będą nad wami wasi przeciwnicy i rzucicie się do ucieczki, choć nikt was nie będzie ścigał.
18. A jeżeli mimo to nie będziecie mnie słuchać, to nadal was smagać będę siedmiokrotnie za wasze grzechy.
19. Złamię wyniosłą pychę waszą i uczynię wasze niebo jak z żelaza, a ziemię waszą jak ze spiżu.
20. Daremne będą wysiłki wasze, ziemia wasza nie wyda swego plonu, a drzewo tej ziemi nie wyda swego owocu.
Wyobrażam sobie, podnoszące się głosy krytyki przeciwko temu co mówię. Przecież wszyscy jesteśmy nowo narodzeni i wszystko dla nas stało się nowe.
Skoro to wszystko, co stare przeminęło w naszym życiu to może ktoś mi wytłumaczy, dlaczego chrześcijanie doświadczają nadal skutków przekleństwa wypowiedzianego do Adama i wszystkich jego potomków.
Ponowne poświęcenie świątyni.
2 Kron. 29:3-17
3. On to w pierwszym roku swojego panowania, w pierwszym miesiącu kazał otworzyć bramy świątyni Pańskiej i naprawić je,
4. Następnie sprowadził kapłanów i Lewitów, a zebrawszy ich na wschodnim dziedzińcu,
5. Rzekł do nich: Słuchajcie mnie, Lewici! Poświęćcie się teraz poświęćcie świątynię Pana, Boga waszych ojców, i usuńcie nieczystość z miejsca świętego.
6. Sprzeniewierzyli się bowiem nasi ojcowie i czynili to, co złe w oczach Pana, naszego Boga, opuścili go, odwrócili swoje oblicza od mieszkania Pana, a obrócili się ku niemu tyłem.
7. Zamknęli także drzwi przedsionka, pogasili lampy, nie składali ofiar z kadzidła, ani całopalnych w świątyni Boga izraelskiego.
8. Toteż gniew Pana spadł na Judę i na Jeruzalem, więc uczynił z nich przedmiot zgrozy, zdumienia i drwiny, jak na własne oczy widzicie.
9. Oto nasi ojcowie polegli od miecza, a nasi synowie, nasze córki i nasze żony poszły za to do niewoli.
10. Zamierzam tedy zawrzeć przymierze z Panem, Bogiem Izraela, aby odwrócił od nas żar swego gniewu.
11. Nuże więc, synowie moi, nie gnuśniejcie, gdyż was wybrał Pan, abyście stali przed nim, służąc mu, i byli mu sługami, i składali mu ofiary z kadzidła.
12. Wtedy wystąpili Lewici: z Kehatytów Machat, syn Amasaja, i Joel, syn Azariasza, z Merarytów Kisz, syn Abdiego, i Azariasz, syn Jehallelela, a z Gerszonitów Joach, syn Zimmy, i Eden, syn Joacha,
13. Z synów Elisafana zaś Szimri i Jeiel, a z synów Asafa Zachariasz i Mittaniasz;
14. Z synów Hemana Jechiel i Szimei, a z synów Jedutuna Szemajasz i Uzzjel.
15. Zebrali oni swoich pobratymców, poświęcili się i na rozkaz króla, zgodnie ze słowami Pana, poszli, aby oczyścić świątynię Pańską.
16. Kapłani weszli do wnętrza świątyni Pańskiej celem oczyszczenia jej i wynieśli wszystkie nieczystości, jakie zastali w przybytku Pańskim, na dziedziniec świątyni, stąd zaś zabierali to Lewici, aby wynieść to precz do potoku Kidron.
17. Zaczęli oczyszczanie w pierwszym dniu pierwszego miesiąca, a w ósmym dniu tego miesiąca doszli do przedsionka Pana. Świątynię Pańską poświęcali przez osiem dni, a w szesnastym dniu pierwszego miesiąca zakończyli.
Chciałbym zwrócić uwagę na pewną bardzo istotną rzecz. Czy świątynia, o której czytamy była tym samym budynkiem, który opuścili? Tak, a jednak wymagała ponownego poświęcenia, gdyż ich ojcowie dopuścili się nieprawości z powodu, których obecność Pańska opuściła to miejsce.
Lewici nie mogli przystąpić od razu do służby, musieli się oczyścić, musieli zmyć grzech swoich ojców, musieli pokutować przed Panem.
Ojcowie zgrzeszyli, a ich synowie musieli dokonać przebłagania. Gdyby tego nie uczynili, obecność Pana nie powróciłaby do świątyni. Lewici odpowiedzieli za grzechy swoich ojców. To nie była ich wina, to nie był ich grzech. Czasem ciągnie się za tobą "ogon" z przeszłości. Wielu wierzących mówi: "To nie moja wina, że dziadek robił takie rzeczy."
To prawda, to nie jest twoja wina. Sąd z powodu grzechu spadł na twojego przodka. Ciebie jednak drogi przyjacielu, dotykają konsekwencje jego grzechu.
Przedmioty, ziemia i budynki mogą być pod przekleństwem z powodu grzechu. Łatwiej nam zgodzić się z tym, że ludzie mogą mieć demona, rzadko natomiast słyszymy o walce duchowej prowadzonej przeciwko terytorialnym duchom.
Zdarza mi się dość często słyszeć, jak chrześcijanie wchodząc do jakiegoś budynku mówią:, " Ale tu jest zła atmosfera, to miejsce strasznie na mnie wpływa". Jeżeli jakieś miejsce źle na mnie wpływa, muszę stanąć w wierze, poddać się Bogu, sprzeciwić diabłu, a on ucieknie ode mnie. Miejmy świadomość, że tam gdzie wchodzimy, tam wnosimy ze sobą obecność Pańską, chyba że świątynia naszego ducha jest zanieczyszczona i nie ma tam obecności Pańskiej.
Teraz zajmijmy się koncepcją ziemi świętej. Nie cała ziemia jest święta, chociaż można powiedzieć, że cała ziemia jest podnóżkiem stóp Bożych, podnóżkiem Tronu Bożego. Jeżeli Bóg jej dotyka, to jakby automatycznie uświęca takie miejsce.
Ziemia święta jest tam gdzie przebywa Boża obecność, tam gdzie jest założone Królestwo Boże.
Przypomnijmy sobie doświadczenie Mojżesza z Księgi Wyjścia.
2 Moj. 3:3-5
3. Wtedy rzekł Mojżesz: Podejdę, aby zobaczyć to wielkie zjawisko, dlaczego krzew się nie spala.
4. Gdy Pan widział, że podchodzi aby zobaczyć, zawołał nań Bóg spośród krzewu i rzekł: Mojżeszu! Mojżeszu! A on odpowiedział: Oto jestem!
5. Wtedy rzekł: Nie zbliżaj się tu! Zdejm z nóg sandały swoje, bo miejsce, na którym stoisz, jest ziemią świętą.
Bóg mówi:" Nie zbliżaj się tu!" Dlaczego?
W sandałach chodzili ludzie, którzy byli wolni i niezależni, natomiast bez
sandałów chodzili niewolnicy. Można też wspomnieć w tym miejscu o zawieraniu umów w Izraelu, ściągano prawy sandał i dawano osobie, z którą zawierało się przymierze. Oznaczało to, że jeżeli nie dopełnię warunków przymierza, stanę się twoim niewolnikiem, czyli będę chodził bez sandałów.
Bóg mówi: " Ściągnij swoje sandały, nie zbliżaj się w sandałach, zatrzymaj się. Zdejmij sandały, bo ziemia, po której będziesz stąpał jest ziemią świętą."
Innymi słowy bóg powiedział. Wejdź na moją ziemię, ale tylko w pozycji uniżenia i pokory. Nie jako Mojżesz, który wie co robić, ale z pozycji Mojżesza, który potrzebuje łaski, prowadzenia i opieki.
Poświęcenie namiotu Bożej obecności
2 Moj. 40:9-11
9. Potem weźmiesz olej namaszczania i namaścisz przybytek i wszystko co w nim jest, i poświęcisz go wraz ze wszystkimi jego przyborami i będzie święty.
10. Namaścisz też ołtarz całopalenia wraz ze wszystkimi jego przyborami, poświęcisz ołtarz i stanie się ołtarz świętością nad świętościami.
11. I namaścisz kadź z podstawą jej i poświęcisz ją.
Przedmioty te nie stały się święte przez używanie, czy też samo ich wykonanie. One stały się święte wtedy, kiedy namaszczono je oliwą w imieniu Pana.
Te naczynia stały się tak święte, że w wyniku użycia ich przez innego króla w czasie uczty, wylał się na niego sąd Boży.
2 Kron. 5:7
Potem kapłani umieścili Skrzynię Przymierza Pańskiego na miejscu jej w tylnej komnacie świątyni, w miejscu najświętszym pod skrzydłami cherubów.
W ten sposób obecność Pana zamieszkała w świątyni. Ta wspaniała świątynia, chociaż wybudowana według objawienia, nie " miała" Chwały Bożej. Dopiero kiedy została poświęcona, mogła zamieszkać w niej Chwała Pańska. Dopóki nie było Arki w świątyni, rzemieślnicy mogli sobie wchodzić za zasłonę i nic im nie groziło, kiedy jednak zamieszkała ją obecność Pańska, trzeba było przywiązać kapłanowi do nogi sznur, aby natychmiast go wyciągnąć gdyby świętość obecności Pana zabiła go w wyniku jego nieczystości.
Możemy obserwować jak ludzie oddają cześć budynkom, fetyszom, przedmiotom. Czczą jakiś budynek lub świątynię, zdarza się, że oddają cześć duchom zamieszkującym te budynki. To jest bardzo realne. Możemy się spotykać z realnością demonicznej obecności w budynkach i możemy się spotkać z realnością poświęconych Panu przedmiotów, budynków, ziemi i obecności tam Królestwa Bożego.
Musimy bardzo uważać. Poświęcając jakiś przedmiot Panu, ludzie myślą, że przedmiot ten będzie ich chronił. Np. przez noszenie medalika, wisiorka, czy czegokolwiek innego. Krzyżyk bez mocy krwi Jezusa nikogo nie chroni, czy będzie z Jezusem na krzyżu czy bez.
Osobiście nie mam nic przeciwko krzyżykom, to jest znak mojego Pana i niewątpliwie, jeżeli noszę go z wiarą, jest to świadectwo, którego diabeł nie lubi. Niestety to zewnętrzne świadectwo naszej wiary stało się bardzo wyświechtane. Prostytutki noszą krzyżyki, na filmach pornograficznych aktorzy noszą krzyżyki i nikogo to już nie dziwi.
Tylko realna moc Boża mnie chroni. Nie przedmiot. W świątyni przez jej poświęcenie, zamieszkiwała moc. Obecność Pańska, to Ona działała. Nikogo nie uzdrowiła świątynia działająca poprzez swoje namaszczenie. Bardzo ważne jest, aby o tym pamiętać.
Ziemia i budynki mogą zostać opanowane przez demony na skutek używania ich, do następujących celów:
okultyzm. To może być budynek kościelny, nie miejmy żadnych złudzeń, że dom gdzie odbywają się czary to jest jakaś willa na peryferiach miasta gdzie nie ma światła, trzaskają okiennice, furtka skrzypi. Nic bardziej mylnego,
fałszywe religie, grzechy seksualne,
śmierć. Szczególne przypadki morderstw,
przemoc, również psychiczna,
grzechy poprzednich właścicieli lub najemców,
przekleństwa,
czary,
jakakolwiek forma satanizmu,
W jaki jednak sposób struktury kościelne mogą zostać zainfekowane?
Zastanówmy się nad jedną rzeczą. Po każdym przebudzeniu chrześcijańskim, został historyczny kościół, który jest bardziej lub mniej skostniały. Chociaż teologia jest dobra, nabożeństwa są poprawne, a jakoś Duch Święty nie przychodzi. Nie twierdzę, że nie przychodzi do pojedynczych ludzi, i w ogóle nie działa, bo nie ja jestem od osądzania Ducha Świętego, to raczej on mnie osądzi. Ale niestety możemy ciągle obserwować "martwe Kościoły".
Skąd biorą się martwe kościoły?
Najczęściej wystarczy nie zwracanie uwagi przez przywództwo kościoła na któryś z grzechów, tych które w poprzednich punktach wymieniłem: okultyzm, fałszywa religie, grzechy seksualne, przemoc, przekleństwa, czary, satanizm.
Upadek taki może też być spowodowany przez konkretny grzech przywództwa. Przywództwo w oczach Pańskich jest bardzo ważne, jeżeli przywódca zgrzeszy, kładzie się to cieniem na cały Kościół. Jeżeli Mojżesz by zgrzeszył, kładłoby to się cieniem na cały Izrael. Następną przyczyną może być niewiara. Zamiast wiary, która buduje, zaczyna panować poznanie, które nadyma. Obecność Pańska odchodzi, ponieważ nie chce mieć nic wspólnego z nadętymi ludźmi, którzy mają super umysły, ale pustego ducha. Kolejną z przyczyn obumierania kościołów jest zaprzeczenie prawdom Słowa Bożego, czyli wprowadzanie fałszywych wierzeń, opartych np. na żywiołach świata, a nie na Chrystusie, na tradycjach niezgodnych ze Słowem Bożym. Częstym powodem jest również dominacja i manipulacja ludźmi oraz teologia, która podważa Dary Ducha Świętego. Myślę, że naszą krótką listę można zakończyć na jednym z diabelskich oszustw, które wniosło wiele zamieszania do kościoła. Jest nim niewiara w to, że chrześcijanin może być zdemonizowany.
Jaka jest procedura, aby zdobyć lub odzyskać teren?
Zamieszczony poniżej porządek jest pewnym przykładem postępowania. Za każdym jednak razem potrzebujemy prowadzenia Bożego, aby wypełnić Jego wolę w Jego czasie. To nie my walczymy, bitwa należy do Pana. Pamiętajmy, że jesteśmy powołani, aby chodzić za Jezusem, nie starajmy się więc wychodzić przed szereg. Najczęściej tego typu dziania są samowolne. Nie sądzę, aby Bóg błogosławił samowolę w Jego królestwie.
1. Musimy upewnić się o potrzebie uwolnienia, jeżeli chcę pójść do lekarza i dostać lekarstwa, najpierw muszę stwierdzić, że jestem chory. Często nie chcemy przyjąć "terapii", którą Bóg nam zaleca, ponieważ wiąże się ona z oczyszczeniem, uświęceniem, odwróceniem się od naszych przyzwyczajeń, oraz porzuceniem dotychczasowego trybu życia. Pytamy: "po co mam to robić? Przecież Bóg mnie kocha takiego jakim jestem". o prawda Bóg akceptuje cię bezwarunkowo, ale nienawidzi twojego grzechu.
2. Musimy sprawdzić, co dało prawo demonom do zajęcia określonego miejsca.. Jedynym sposobem na zastąpienie przekleństwa przez błogosławieństwo jest głęboka pokuta i odwrócenie się od praktyk, które powodowały nieprzychylność Boga. Następnie proklamujemy Boże słowo i na podstawie władzy jaką mamy w Jezusie odbieramy diabłu prawo do tego miejsca.
3. Nie wystarczy odebranie demonom praw, nie wystarczy też usunięcie przedmiotów, do których były przywiązane, one same nie wyjdą. Demony trzeba wyrzucić. Złe duchy nie pójdą za książką, skoro mają w posiadaniu człowieka. Ludzie często modlą się o uzdrowienie z chorób, które są związane z wpływem demonicznym, wyrzucają demona, ale zapominają się pomodlić o uzdrowienie. W wyniku choroby, zaszły pewne zmiany w organizmie, które wymagają uzdrowienia. Człowiek taki jest już wolny od wpływu demona, ale pozostała choroba, którą on spowodował. Nieraz uzdrowienie następuje w sposób samoczynny, ale bywa, że trzeba się o to specjalnie modlić.
4. Powtarzamy to, aż do przełamania wszystkich demonicznych warowni. Widziałem wielokrotnie jak chrześcijanie cieszyli się z tego, że wyszedł jeden demon głośno się przedstawiając. Brakowało im rozeznania, że cały gang demoniczny siedzi cicho bojąc się rozpoznania. Bóg daje poznanie, więc działajmy do skutku, tyle modlitw ile trzeba, tyle walk ile trzeba, tyle uwolnienia ile trzeba. Pokutujemy, stajemy nie w pozycji roszczeniowej, ale w duchu łaski i błagania. Potrzebujemy Bożego miłosierdzia, potrzebujemy Bożej łaski, potrzebujemy Bożej mocy. Diabeł boi się ludzi, modlących się w pokorze, chodzących w mocy Ducha Świętego. Chodzących nie w wyobrażeniach o sobie tylko w prawdzie o Bogu. Możemy się modlić, aby Bóg wysłał nam do pomocy swoich aniołów. 3 Moj. 26:40
" Będą wyznawać swój grzech i grzech swoich ojców, że odstąpili ode mnie i że postępowali wobec mnie opornie."
5. Ogłaszamy przebaczenie tym, którzy się dopuścili w przeszłości grzechów, których konsekwencje dotykają nas w teraźniejszości.
6. Błogosławimy z modlitwą to miejsce, namaszczamy i oddajemy Panu. Wołamy do Pana, żeby posłał Swojego Ducha, aby zamieszkał to miejsce, żeby Aniołowie Boży je otoczyli.
Po pokucie, po przebaczeniu i po oczyszczeniu, w świętości błogosławimy tych, z powodu których przekleństwo nastąpiło.
Błogosławimy kogoś, kto nam złorzeczy, aby przyszło do niego nawrócenie i pokuta. Nie złorzeczymy. Psalmy złorzeczące należą do historii. Jeżeli ktoś ci zawinił, błogosław go niech się nawróci.
7. Używajmy broni duchowej dostępnej dla wierzącego. Naszą bronią duchową jest krew Jezusa, miecz Ducha, czyli Słowo Boże oraz słowo świadectwa. Świadczymy: "Ten budynek, to miejsce należy do Pana. Obj. 12:11
" A oni zwyciężyli go przez krew Baranka i przez słowo świadectwa swojego, i nie umiłowali życia swojego tak, by raczej je obrać niż śmierć."
Krew Baranka i słowo świadectwa. To są pociski, które nie wracają nie wykonawszy swojej pracy. Słowem Bożym diabeł atakował Jezusa, Słowem Bożym Jezus mu odpowiadał. Diabła trzeba skonfrontować z prawdą, nie z pobożnymi życzeniami.
Cały czas musimy utrzymywać nasze serce w pokorze, jedynie Bóg ma moc nas posłać w miejsca, które chce, aby były uzdrowione.
Celem moich artykułów nie jest polemizowanie z jakąkolwiek doktryną czy przekonaniem. Pragnę tylko w sposób otwarty dzielić się tym, czym Bóg porusza moje serce
Źródło: www.njeruzalem.cstnet.pl. Tekst zamieszczony za zgodą autora.
|