|
|
.:Andrzej Stepanov: "Wizja i cel kościoła."
Andrzej Stepanov jest pastorem społeczności "Spichlerz" Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej w Warszawie.
Wizją nazywamy Boże plany dla osoby czy organizacji. Zawiera ona cele, do których musimy iść pokonując przeszkody i trudności. Kiedy idziesz w kierunku jakiegoś celu i nagle wyrasta na twojej drodze przeszkoda, to musisz ją ominąć. Jednak omijając ją musisz skręcić i jeśli nie widzisz celu, to za zakrętem możesz nie znaleźć ścieżki. Ale widząc cel, zawsze zorientujesz się, gdzie jest ścieżka. Cel wyznacza kierunek. W nazwie jest ukryta wizja kościoła. A samo słowo spichlerz niesie mocne przesłanie.
"I widziałem, a oto biały obłok, a na obłoku siedział ktoś podobny do syna człowieczego, mający na głowie swojej złotą koronę, a w ręku swym ostry sierp. A inny anioł wyszedł ze świątyni, wołając donośnym głosem, na tego, który siedział na obłoku: zapuść sierp swój i żnij, gdyż nastała pora żniwa i dojrzało żniwo ziemi." Obj 14, 14-15
Od czasów Jezusa trwa żniwo dusz na ziemi. Zebrane plony muszą być zgromadzone w odpowiednim miejscu - w spichlerzu. Przy budowaniu takich pomieszczeń muszą być spełnione pewne warunki. W krajach bloku wschodniego, kiedy nadchodziły żniwa dosłownie wszyscy byli zaangażowani w zbieranie urodzaju. Jednak z powodu złych warunków przechowywania plonów, gniło 70% zebranego zboża. Cały wysiłek i bohaterska praca na szła na marne. Jeśli Spichlerz nie będzie zbudowany tak jak trzeba, Bóg nie powierzy jego gospodarzom plonów. Gospodarzem jest każdy członek kościoła. Biblijna wizja spichlerzy jest następująca:
"Spichlerze nasze niech będą pełne, zaopatrzone we wszelkie płody. Owce nasze niech rodzą tysiące, niech rodzą 10 000 na naszych polach! Bydło nasze niech będzie ciężarne. Bez szkód i strat, i niech nie będzie narzekań na ulicach naszych! Błogosławiony lud, któremu tak się powodzi, błogosławiony lud, którego Bogiem jest Pan!" Ps 144, 13-15.
Spichlerz ma być miejscem obfitości i błogosławieństwa, spełnienia marzeń. Rolnik zrozumie to najlepiej, ponieważ wie, co to znaczy bydło ciężarne bez strat i szkód. Mieszkaniec miasta zamiast słowa bydło może wstawić nazwę swojego biznesu, zdrowie rodziny itd. "Czy jakiś naród zmienił swoich bogów, chociaż to nie są bogowie? Wszakże mój lud zamienił swoją chwałę na kogoś, kto nie może pomoc." Jer 2,11. Według Biblii, Bogiem jest ten, kto pomaga. Jeśli w kościele jest obecny Bóg, widzimy namacalne błogosławieństwo, ludzie są szczęśliwi, chociaż to nie oznacza, że nie ma trudności. One są i będą, ale mamy moc je pokonywać. "Bój toczymy..." Ef 6,12. Jeśli nie prowadzimy boju, szatan może nas zniszczyć.
"I dzięki rozsądkowi napełnia się spichlerze wszelkimi cennymi i upragnionymi dobrami. Człowiek mądry więcej potrafi niż mocny, a mąż światły więcej niż silny." Prz 24,4-5.
Tym cennym i upragnionym dobrem jest człowiek. Bóg tęskni za człowiekiem. Kościół, który nie dba o ludzi, nie spełnia warunku bycia Bożym spichlerzem. Trzeba być bardzo mądrym, żeby nie poranić i nie odrzucić ludzi, których daje nam Bóg. Nowonawróconego bardzo łatwo jest obrazić jakimś nieostrożnym słowem lub gestem i na wieki zatracić taką osobę w piekle. Ponieważ uciekając z kościoła już nigdy więcej nie zechce wrócić do Jezusa. Jego zdanie o Bogu jest ukształtowane na podstawie zachowania członków kościoła. Pokaż raczej swoją światłość, niż siłę wobec innych ludzi.
"W ręku jego jest wiejadło, by oczyścić klepisko swoje i zebrać pszenicę do spichlerza swego, lecz plewy spali w ogniu nieugaszonym" Łuk 3,17
Następnym kamieniem pod fundament Spichlerza jest świętość. Częścią Spichlerza są ludzie żyjący świętym życiem. Natomiast ten, kto nie walczy o własną świętość, ryzykuje utratą Nieba. Łaska to znaczy Boża zdolność w tobie. Każdy, kto poznał Jezusa, ma moc pokonać wszystkie grzechy w swoim życiu. Miłość, troska o ludzi, osobista świętość, błogosławieństwo na wszystkich poziomach życia- to filary wizji naszego kościoła.
Otóż Spichlerz istnieje, aby gromadzić ludzi i uczynić ich pełnymi miłości i szczęścia przez objawienie im prawdy o Jezusie. Bóg powiedział, że w ciągu kilku miesięcy może pomnożyć kościół kilkakrotnie, ale to pomnożenie zależy od dojrzałości członków Spichlerza. "Mogę dać wam 1000 osób w ciągu 6 miesięcy, jeśli warunki przechowywania zboża będą spełnione". Do mojego ducha wizja nie przychodziła w liczbach. Były to raczej porównania. Słyszałem: popatrz na gwiazdy, popatrz na pola pełne zbóż, popatrz na piasek morski, czy umiesz policzyć? Zawsze wiedziałem jedno - od poziomu mojego osobistego poświęcenia na dany czas i poświęcenia kościoła, od umiejętności wyswobodzenia potencjału będziemy liczyć plony. Stoisz na piasku, bierz teraz tyle, ile możesz podnieść. Na dzień dzisiejszy możemy podnieść 150 następnych osób i musimy to zrobić, ale prawdziwa praca dla Boga i wpływ na miasto zacznie się od około 1000 członków, co powinno nastąpić w krótkim czasie. Kiedy dojdziemy do tego poziomu, zobaczymy dalsze perspektywy i kierunki. Musimy zachować bardzo pokorne serce, bo jeśli Bóg nie zbuduje domu, daremnie trudzą się budowniczowie.
Co robimy dziś?
Każdy w kościele musi modlić się o nawrócenie przez siebie 12 osób, taka jest proporcja wierzących do niewierzących na świecie (na jednego zbawionego dziś na świecie jest około 10 niezbawionych). Więc, jeśli nauczysz tyle osób żyć z Jezusem (nie tylko nawrócisz i pozostawisz na pastwę losu, ale uczynisz z nich trwałych wierzących), wypełnisz swoje podstawowe powołanie w Królestwie Bożym.
Powinniśmy otworzyć schronisko dla bezdomnych. Może zaczniemy od wynajmowania mieszkań dla takich zbawianych osób w naszym kościele.
Zaczniemy pracę rehabilitacyjną z alkoholikami, którzy będą mieszkać przy kościele, w specjalnym ośrodku, do pełnego ich uzdrowienia.
Powinniśmy pracować w szpitalach, głosząc uzdrowienie przez Jezusa.
Powinniśmy organizować koncerty dla świata z udziałem znanych muzyków, żeby w ten sposób dotrzeć z ewangelią do wszystkich.
Powinniśmy wejść w kilkumiesięczny okres modlitw i postów, modlitw nocnych, wstawania do modlitwy w nocy, żeby przełamać opór szatana.
To, co Bóg objawił mi na początku mojego usługiwania w Polsce, było wyraźnym przesłaniem o Bożej Obecności. "Szukajcie mojej Obecności. Podczas uwielbienia trwajcie w mojej Obecności". Kościół musi nauczyć się szukać Pana całym sercem, ze wszystkich sił na swoich nabożeństwach, do momentu, aż przeżyje namacalną obecność Jezusa. To się stanie tylko w trakcie wytrwałego oddawania czci Bogu, w uniżaniu się, pokucie, w okazywaniu miłości do Jezusa. JEZUS musi być wywyższony ponad wszystko, ponad każdą zwierzchność i grzech, nie tylko przez modlitwę i głoszenie, ale też przez osobiste święte życie.
Kiedy kościół osiągnie pewien wzrost, wejdziemy w inny wymiar wizji - Boże spichlerze powinny stanąć w całej Polsce i w całym świecie.
I to wszystko nie będzie spełnione dzięki umiejętnościom pastora, ale dzięki krokom wiary i twórczości wierzących w kościele. Nie jest tu spisane wszystko, wiele rzeczy otrzymasz od Boga osobiście i to jest następną częścią wizji. Jeśli Bóg ci pokazuje, co możesz zrobić, śmiało przyjdź z tym do lidera i podziel się tym, żeby zacząć coś nowego, nawet, jeśli to nie wygląda na coś wielkiego w twoich oczach.
Źródło: www.spichlerz.org. Artykuł zamieszczony za zgodą autora.
|