www.protestanci.org
rozmiar: 8553 bajtów
 o nas
 historia serwisu
 współpracuj z nami
dodaj do ulubionych
ustaw jako startową
najważniejsze przesłanie
buziaczek!
serwis teologiczny
  .:strona główna
  .:kontakt

 .:serwisy

  .:audio
  .:czytelnia
  .:naZawsze.org
  .:teologia
  .:pastor
  .:katalog stron
  .:kurs biblijny
  .:forum rodziny
  .:forum dyskusyjne

 .:protestanci.org

  .:o nas
  .:historia serwisu
  .:współpraca



.:Historia powstania Zboru "Betlejem" w Radomsku.

Wizja i pragnienie powstania zboru w Radomsku zrodziła się wiele lat temu w sercach ok. 12 osób wierzących, którzy wtedy byli członkami zboru Hosanna w Częstochowie. Regularna praca misyjna zmierzająca do założenia zboru, rozpoczęła się w styczniu 2000 roku, kiedy to do Radomska przyjechał misjonarz Okręgowej Szkoły Misyjnej II - Wiesław Gościej. Oto jak wspomina on ten czas:

Od samego początku pracy misyjnej w Radomsku, priorytetem stała się dla nas modlitwa i ewangelizacja. Codziennie spotykaliśmy się, by wstawiać się za tym miastem, prosiliśmy Boga o otwarcie serc ludzi na ewangelię. Poznając to miasto, szybko zobaczyliśmy, jak bardzo różni się ono od miast na Śląsku, gdzie mowa o Bogu nie jest już czymś dziwnym. Wyzwaniem dla wierzących był też fakt silnego kultu maryjnego oraz uczynienie Świętej Jadwigi Królowej patronką miasta. W ramach działań ewangelizacyjnych, w każdym tygodniu wychodziliśmy do parku, odbyła się ewangelizacja namiotowa, wakacyjny program dla dzieci; rozdawaliśmy traktaty i rozmawialiśmy z wieloma ludźmi w mieście, głosząc im zbawienie w Jezusie. Bardzo często ludzie odwracali się od nas, myląc nas ze świadkami Jehowy, do których są bardzo uprzedzeni. Te różne sprzeciwy jeszcze bardziej mobilizowały nas do wskazywania ludziom na prawdę."

Przez tych kilka lat naszej pracy w Radomsku przeprowadziliśmy wiele różnych spotkań ewangelizacyjnych, głównie w parku miejskim, na ulicach Bardzo pomocne były dla nas grupy misyjne z USA, Kanady, Norwegii, Anglii. Dla bardzo ciekawskich z natury mieszkańców naszego miasta, spotkanie z czarnoskórym obywatelem Florydy, było wielką atrakcją, a przy okazji mogli usłyszeć Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie. Jednak największe efekty przyniosła ewangelizacja otwarta na potrzeby ludzi. Zawsze tam, gdzie wydawana była darmowa odzież, żywność, paczki - tam zbierało się najwięcej ludzi, których potrzeby duchowe były jeszcze większe. Obecnie mamy grupę wsparcia dla takich osób. Przychodzą ludzie z różnymi problemami i oczekiwaniami. Zawsze staramy się zaspakajać ich potrzeby, nie tylko fizyczne, ale przede wszystkim wskazujemy na Jezusa, na tego który chce zaspokoić każdą ich potrzebę."

Wielkim wyzwaniem dla nas było znalezienie budynku na spotkania. Wynajmowaliśmy różne sale, spotykaliśmy się też przez rok w dużym pokoju naszego mieszkania. W tym czasie przekonaliśmy się, że nikt nowy nie przychodzi, ponieważ dla samych wierzących jest za mało miejsca. Modliliśmy się z wiarą, że Pan da nam najlepsze miejsce. Nasze modlitwy zostały wysłuchane w sierpniu 2002 roku, kiedy stanąłem u drzwi budynku na Kopcu. Było prawie niemożliwe, by ten budynek został naszą własnością, ale modlitwa z wiarą przyniosła wspaniały efekt. Był to wielki bój, ale miejsce, jakie zyskaliśmy było wspaniałe."

Wprawdzie zastaliśmy budynek w wielkiej ruinie, ale Pan nam pobłogosławił tak, że dziś wykorzystujemy prawie całą powierzchnię, tj. ok. 900 m2. Podczas remontu Bóg posyłał ludzi z dalekich stron, by nam pomagali (i nadal to czyni!!!).

Źródło: www.radomsko.kz.pl. Artykuł zamieszczony za zgodą autora.

© Protestanci.org