|
|
.:Pastor Michał Hydzik- historia służby.
Pastor Michał Hydzik (12.2000 - nadal)
Po raz pierwszy o Zborze w Wapienicy (później w Bielsku -Białej) usłyszałem w roku 1964. Mieszkałem wówczas w Brzeżawie i udzielałem się w tamtejszym Zborze. Dość częstym gościem bywał u nas w owym czasie, prezbiter Władysław Sosulski z Krakowa. I pamiętam, że w jednej z rozmów wspominał o mającym się odbyć kursie młodzieżowym latem roku 1964 właśnie w Wapienicy. Zachęcony, zdecydowałem się wziąć w nim udział, oczywiście, nie spodziewałem się, że pobyt na nim zwiąże mnie z tym Zborem na wiele lat mojego życia. Na kursie tym bowiem, spotkałem przyszłą moją żonę, a to spowodowało, że latem 1966 roku zamieszkałem już na stałe w Bielsku-Białej, stając się jednocześnie członkiem Zboru w Wapienicy.
Początkowo przez okres 2-3 lat pracowałem wśród dzieci, prowadząc nauczanie, oraz organizując kolonie letnie. Później, starsi zboru powierzyli mi liderowanie grupie młodzieżowej. Pracując z młodzieżą organizowałem wyjazdy misyjne w różne miejsca Polski. Niebawem, kierownictwo okręgu powierzyło mi odpowiedzialność za pracę młodzieżową w Okręgu Śląska - Cieszyńskiego.
W roku 1977 ówczesny prezbiter Stanowczych Chrześcijan oddelegował mnie do pracy na stanowisku pastora Zboru w Ustroniu. Przez 10 lat usługiwałem temu Zborowi. Przeżyłem w tym Zborze wiele błogosławionych doświadczeń. Dostąpiliśmy poruszenia duchowego, albowiem Pan zaczął uzdrawiać chorych, uwalniać zniewolonych i Zbór zaczął się dynamicznie powiększać i wkrótce stanęliśmy przed potrzebą budowy nowego domu modlitwy. Zadanie to realizowaliśmy w okresie od 1979 - 1982.
Pod koniec lat osiemdziesiątych, gdy zaczęła się zmieniać sytuacja polityczna w naszym kraju, zaistniała możliwość utworzenia Kościoła Zielonoświątkowego. Wespół z braćmi z Kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej podjęliśmy się tego historycznego zadania. Ku mojemu zaskoczeniu, bracia decydenci wskazali na mnie jako na prowadzącego proces rejestracji tegoż Kościoła. Po jego zalegalizowaniu w roku 1987 wybrano mnie na urząd Prezbitera Naczelnego Kościoła Zielonoświątkowego. Świadom, iż taka jest wola Boża sprawowałem ten urząd przez 13 lat (3 kadencje). W roku 2000 zrozumiałem, że moje zadanie na tym stanowisku dobiega do końca i dlatego podjąłem decyzję o rezygnacji, co nastąpiło w m-cu październiku tegoż roku.
W miesiąc później, zwrócono się do mnie z propozycją abym na jakiś czas pomógł Zborowi "Filadelfia" w Bielsku-Białej, który w tym okresie przeżywał akurat dość trudny okres. Tak wiele temu Zborowi zawdzięczałem: tu poznałem moją żonę, tu urodziły się dwie moje córki i tu mieszkają rodzice mojej żony i wreszcie ciągle miałem tu wielu dawnych przyjaciół. Po modlitwie i przemyśleniach postanowiłem podjąć to odpowiedzialne i trudne wyzwanie.
I tak oddelegowany przez Naczelną Radę Kościoła, objąłem urząd pastora z dniem 15.12.2000 roku i od razu musiałem się zmierzyć z problemami natury duchowej jak i lokalowej. Zaniechana bowiem przed 7 laty budowa nowej kaplicy przedstawiała raczej żałosny widok. Łaskawy i dobrotliwy Bóg, tak jak we wszystkich poprzednich moich zadaniach okazywał się nader spolegliwy, tak i tym razem. Nastąpiła konsolidacja w Zborze (Zbór zaczął się rozwijać), a także z wiosną roku 2001 wznowiliśmy prace budowlane. Dziś już zgromadzamy się w jednej części tego obiektu, a w następnych prace są daleko zaawansowane.
Bogu jestem wdzięczny, że taka była Jego wola, aby powierzyć mi na jakiś czas to zadanie. Poczytuję sobie to za przywilej, że tak się Jemu upodobało, abym realizował tak historyczne dla tego Zboru zadania.
Źródło: www.kzbb.org. Artykuł zamieszczony za zgodą autora. Tytuł dodany.
|